Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
www.adwentysci.waw.pl

Co Księga Apokalipsy mówi o Armagedonie

FELIETON | 28/03/2010 | jk

Nim jeszcze zdążył opaść kurz po operacji Pustynna Burza (wojnie Ameryki z Saddamem Husajnem po jego inwazji na Kuwejt na początku lat 90), wpadła mi w ręce reklama książki przepowiadającej to wydarzenie jako początek końca.

Miała się rozpętać bitwa Armagedon. Autor publikacji namalował plastyczny obraz Rosji wspierającej Arabów i Stanów Zjednoczonych stających po stronie Izraela. Decydujące ziemskie starcie tuż za progiem! Pisarz zapewniał czytelników, że odbędzie się ono w dolinie Megiddo w Izraelu.

Słowo Armagedon pochodzi od dwóch hebrajskich wyrazów: Har – 'góra' i mageddon – 'Megiddo', co daje 'górę Megiddo'. Ani na Bliskim Wschodzie, ani nigdzie indziej na świecie góry Megiddo człowiek nie uświadczy. Jednakże dolina Megiddo w Izraelu leży nieopodal góry Karmel, gdzie blisko 3000 lat temu doszło do konfrontacji Eliasza z kapłanami Baala.

Wielu ludzi wierzy dziś, że Armagedon będzie bojem, który rozegra się na kuli ziemskiej między dwoma grupami państw. Taki pogląd reprezentował autor wspomnianej książki. Czy miał rację?

Gdzie się to wszystko zaczęło

Przed tysiącami lat potężny anioł, imieniem Lucyfer, obecnie zwany szatanem, zbuntował się przeciwko Bogu, zyskując duże poparcie wśród niebiańskich zastępów. Wygnano go ze zwolennikami z nieba i zrzucono na ziemię (Ap 12,9). Od tamtej pory walczy dalej z Bogiem na polu bitwy zwanym Ziemią.

Armagedon będzie po prostu walną bitwą w tym konflikcie. Ty i ja możemy sobie o tym gawędzić z takim samym dystansem, z jakim rozmawiamy o podboju Grecji przez Rzym 2000 lat temu. Tyle że konflikt grecko-rzymski odszedł do historii i nikt już nigdy nie odczuje jego grozy, Armagedon natomiast będzie mieć miejsce w przyszłości i pewnego dnia nabierze bardzo realnych kształtów!

Oto jeden z najważniejszych tekstów Księgi Apokalipsy, który pomaga zrozumieć, o co w Armagedonie chodzi: „I rozgniewał się smok na Niewiastę, i odszedł rozpocząć walkę z resztą jej potomstwa” (Ap 12,17)*.

Smok to symbol szatana, diabła, Niewiasta zaś i jej potomstwo wyobrażają tych, „co strzegą przykazań Boga i mają świadectwo Jezusa” (werset 17). Wojna zatem toczy się pomiędzy szatanem a ludem Bożym. Szatan oczywiście nie atakuje w niej ludu Bożego osobiście, lecz wysługuje się ziemskimi mocami, zwłaszcza politycznymi i religijnymi, które sprzeciwiają się Bogu i jego prawdzie. Apostoł Jan przedstawia nam jedną z nich w następnym rozdziale Apokalipsy.

Opisuje ją mianowicie jako potężnego stwora, która wynurzył się z morza: „I ujrzałem Bestię wychodzącą z morza, mającą dziesięć rogów i siedem głów, a na rogach jej dziesięć diademów, a na jej głowach imiona bluźniercze” (Ap 13,1). Następnie czytamy, że za Bestią podążą ludzie na całym świecie. Będą pytać: „Któż jest podobny do Bestii i któż potrafi rozpocząć z nią walkę?” (w. 4). Bestia jest niepokonana! Czyżby?

Czytamy, że „dano jej [Bestii] wszcząć walkę ze świętymi” (w. 7). Bestia walczy z członkami ludu Bożego dlatego, że się jej sprzeciwiają. Ale przyjdzie im za taką postawę drogo zapłacić, bo jak się dalej dowiadujemy, Besta ich zwycięży. Wygląda na to, że lud Boży można już spisać na straty!

Zanim jednak taki wniosek wyciągniemy, dowiedzmy się, co Apokalipsa mówi o dalszym ciągu tej batalii.

Wojna ze szkarłatną Bestią

Następny tekst mówiący o wojnie znajdujemy w rozdziale 17, który opisuje wydarzenia na świecie tuż przed drugim przyjściem Chrystusa. Rozdział rozpoczyna się obrazem prostytutki jadącej na szkarłatnej Bestii, która tak jak tamta z rozdziału 13, ma siedem głów i dziesięć rogów. Jak się zaraz przekonamy, również ta atakuje lud Boży.

Czytamy, że dziesięć rogów Bestii symbolizuje dziesięciu królów, którzy „wezmą władzę jako królowie na jedną godzinę wraz z Bestią” (Ap 17,12). Królowie oznaczają głowy państwa, co w dzisiejszych czasach obejmuje też prezydentów i premierów. Królowie ci wyobrażają państwa, którymi rządzą. Ponieważ na świecie istnieje obecnie dużo więcej niż dziesięć państw, prawdopodobnie należałoby to rozumieć tak, że dziesięciu królów symbolizuje wszystkie państwa świata w czasie opisywanego rozstrzygającego boju. Dowiadujemy się dalej, że „potęgę swą i władzę oddają Bestii” (w. 13).

A teraz skupmy się: Księga Apokalipsy mówi, że królowie ci – państwa na świecie – „będą walczyć z Barankiem” (w. 14). „Baranek” to symbol Jezusa Chrystusa, zatem Bestia i państwa na kuli ziemskiej staną razem po stronie diabła, podczas gdy po przeciwnej stronie znajdzie się Jezus. Ale ponieważ powtórne przyjście Chrystusa należy jeszcze w tym miejscu Apokalipsy do przyszłości, diabelska koalicja nie zaatakuje Jezusa osobiście, lecz pośrednio: uderzając w jego lud.

Czy zatem świętych można już spisać na straty? Ależ skąd! Werset 14 mówi, że „Baranek zwycięży ich [koalicję państw świata], bo Panem jest panów i Królem królów”.

Jaki będzie finał wojny

Rzeczywiste zwycięstwo Chrystusa nad zbuntowanymi mocami politycznymi i religijnymi opisano w 19 rozdziale Apokalipsy, gdzie czytamy, jak w bitwę włącza się osobiście Chrystus: „Potem ujrzałem niebo otwarte: a oto biały koń, a Ten, co na nim siedzi, zwany Wiernym i Prawdziwym, oto sprawiedliwie sądzi i walczy” (w. 11). Jeźdźcem tym jest Jezus.

Następnie dowiadujemy się, że „wojska, które są w niebie, towarzyszyły Mu na białych koniach – wszyscy odziani w biały, czysty bisior” (w. 14). Wyrażenie „wojska, które są w niebie” odnosi się zapewne do aniołów (zob. Ap 12,7-9). Apostoł Jan pisze też o królach ziemi i ich wojskach zebranych po to, by stoczyły bój z Siedzącym na koniu i z Jego wojskiem (zob. Ap 19,19).

Jest to bitwa Armagedon, stanowiąca zarazem symboliczny opis drugiego przyjścia Jezusa. W opisie tym uderza to, że kiedy Chrystus powróci na Ziemię, światowi przywódcy i ich armie będą się starały go pokonać. W dzisiejszym świecie najbardziej prawdopodobnym sposobem, jaki spróbują wykorzystać, będzie wymierzenie w Jezusa głowic nuklearnych, tak aby nie zstąpił na nasz glob.

Chrystus jednak nie przegra! Bestia zostanie pochwycona i wrzucona do ognistego jeziora, gorejącego siarką (zob. w. 20). Dopiero co w Apokalipsie 13,4 czytaliśmy: „Któż jest podobny do Bestii i któż potrafi rozpocząć z nią walkę?”. Rozdział 19 daje nam odpowiedź: rozpocząć z nią walkę i zwyciężyć potrafi Jezus, jeździec na białym koniu!

Armagedon to starcie pomiędzy Chrystusem i jego ludem z jednej strony a szatanem i jego siłami zła z drugiej. Przez większą część historii świata szatan i poddani mu ludzie wydawali się mieć przewagę. Dlatego w Apokalipsie 13,7 czytamy, że Bestia zwyciężyła świętych. Ale sytuacja odwróci się w decydującej potyczce, kończącej tę wielowiekową wojnę, która w ostatniej księdze Biblii nosi miano Armagedon. Wtedy to do walki przyłączy się sam Chrystus, a ziemskie siły zła poniosą klęskę.

Co za różnica?

Łatwo sobie pomyśleć, że bój Armagedon nie ma zbyt wiele wspólnego z tobą ani mną. Ale jak widzieliśmy, jest on po prostu walną bitwą w wojnie, która toczy się od początku istnienia naszej planety. Nie jest to jednak tylko bitwa o kontrolę nad naszym globem, lecz o kontrolę nad twoim i moim umysłem! Zarówno szatan, jak i Jezus usiłują nas skaptować. Szatan od tysięcy lat desperacko stara się na siłę skaperować ludzi, posługując się przede wszystkim ziemskimi mocami politycznymi.

Jezus nigdy czegoś takiego nie uczyni. Ci, którzy do niego przystaną, zrobią to z własnej woli, bez żadnego przymusu.

Konflikt toczy się wokół tego, po czyjej staniemy stronie. Kiedy nastanie Armagedon, na dokonanie wyboru będzie już za późno. Ci, którzy w ostatniej bitwie na Ziemi znajdować się będą w obozie zwycięzców, podejmują postanowienie już teraz. Jezus zaprasza ciebie i mnie do dokonania wyboru dzisiaj.

Po której stronie już dziś decydujesz się stanąć w bitwie Armagedon?


© Marvin Moore/Signs of the Times, 3/2010
Tłum. Paweł Jarosław Kamiński dla www.adwentysci.waw.pl

* Jeśli nie zaznaczono inaczej, wszystkie biblijne cytaty pochodzą z Biblii Tysiąclecia, wyd. 5.




Dodaj swój komentarz...


MEDIA







REKLAMA




REKLAMA




ADRA DLA DZIECI




(c) 2006-2012 Adventist Warsaw Media Group - Niniejszy serwis jest niedochodową i wolontaryjną działalnością członków zboru Warszawa-Centrum.