Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
www.adwentysci.waw.pl

"Cuda: prawda i fałsz"

FELIETON | 24/08/2009 | jk

Wyobraź sobie, że masz osobiście wysłuchać ewangelisty. Jesteś jedną z setek, może tysięcy osób, które przyszły usłyszeć Słowo Boże. Wtem podczas kazania ewangelista woła cię po imieniu: – Hej, wiem, że jest tu dziś Jan Kowalski.

Zaskoczony, zachodzisz w głowę: Skąd on to wiedział? Czyżby po prostu zbieg okoliczności? I wtedy podaje na głos twój adres. Teraz już wiesz, że to nie przypadek!

Co więcej, ku twojemu bezgranicznemu zdumieniu oświadcza, że wie, iż cierpisz na taką a taką chorobę; i znów się nie myli. Mówi, że objawił mu te fakty Duch Pański, po czym wzywa cię do wyjścia do przodu, aby móc się o ciebie pomodlić.

Co innego masz o tym sądzić, jeśli nie to, że na twoich oczach dokonał się cud?

Ta historia wydarzyła się naprawdę. Na przestrzeni lat wielu ludzi, uczęszczając na jego spotkania, doświadczyło tego samego zjawiska. Wyobraź sobie nadzieję, jaką wezbrały ich serca: Pan rzeczywiście dokonywał czegoś cudownego w ich życiu!

Później wydało się, że cały ten „cud” był w gruncie rzeczy szalbierstwem. Wcześniej tego samego wieczoru żona ewangelisty z ukrytym radionadajnikiem przechadzała się pośród zgromadzonych. Rozmawiając z nimi, zbierała informacje i po cichutku przekazywała mężowi, który miał w uchu maleńki odbiornik. „Duch Pański” okazał się małżonką kaznodziei, wykorzystującą fale radiowe o częstotliwości 39,17 MHz.

Opisany przypadek duchowego kuglarstwa, chociaż okazał się skończoną grandą, skłania do postawienia sobie pytania o cuda i ich miejsce w dzisiejszym chrześcijaństwie. Czy należy się spodziewać cudów? Czy dowodzą one, że kto ich dokonuje, na pewno pochodzi od Boga? Czy szatan potrafi je czynić, a jeśli tak, to w jaki sposób można uniknąć wiążącego się z tym zwiedzenia?

Realność cudów

Nawet najbardziej pobieżna lektura Biblii unaocznia realność cudów – wydarzeń, które nie dają się wytłumaczyć inaczej jak nadprzyrodzoną Bożą interwencją. Od Izraelitów przechodzących przez Morze Czerwone (Wj 14) po Jezusa chodzącego po wodzie (Mt 14), od żywienia Izraelitów na pustyni manną przez czterdzieści lat (Wj 16,35) po Chrystusa karmiącego pięciotysięczny tłum (Łk 9,12-17), od Eliasza zabranego do nieba „wozem ognistym” (2 Krl 2,11)* po zmartwychwstanie Jezusa (Mt 28) – wszystkie te historie biblijne przedstawiają światopogląd, w którym wyraźnie jest miejsce na zjawiska nadprzyrodzone. Duża część spośród dzisiejszych elit intelektualnych nie uznaje możliwości istnienia takich fenomenów, w Piśmie Świętym jednak znajdujemy mnóstwo opisów cudów.

Wielu pyta więc: – Czemu nie widzi się dzisiaj tylu cudów co w czasach biblijnych?

Po pierwsze, trzeba pamiętać, że w Słowie Bożym odmalowano historię całej ludzkości – od Stworzenia po powtórne przyjście Jezusa. Proroctwa biblijne sięgają końca naszego świata, a nawet dalej. Dlatego też na kartach jednej Księgi skondensowano olbrzymi przedział czasowy i czytelnikowi wydaje się, że cuda następowały jedne po drugich, gdy tymczasem dzieliły je stulecia.

Po drugie, Pismo Święte podaje tylko najważniejsze zajścia w historii ludzkości, zwłaszcza te, które przedstawiają Boże działanie w życiu jego wyznawców. Wiele przykładów takiego działania faktycznie wiązało się ze zjawiskami nadprzyrodzonymi. Nie znaczy to jednak wcale, że cuda występowały w codziennym życiu, jak w opisanych w Słowie Bożym epizodach. Niejedno z zajść odnotowano skrupulatnie właśnie dlatego, że nosiło znamiona cudu, przez co uznano je za tak niezwykłe.

I wreszcie po trzecie, kto twierdzi, że nie ma obecnie tylu cudów co w czasach biblijnych? Chrześcijanie na całym świecie ciągle donoszą o cudach. Niektóre to wierutne szachrajstwa, tak jak przypadek wspomnianego ewangelisty, niemniej jednak wielu chrześcijan może zaświadczyć o prawdziwie cudownym działaniu Boga w swoim życiu. Czyżby kłamali? Chociaż nie zawsze łatwo takie epizody udokumentować, dla osób o chrześcijańskim światopoglądzie cuda nie tylko mogą się zdarzać, ale i zdarzają. Wyjaśnienie nadnaturalne – cud – wydaje się nieraz jedynym sensownym pośród innych.

Fałszywe cuda

Oczywiście, można się z ideą cudów zagalopować. Pewien kaznodzieja powiedział ostatnio, że pochodząca naprawdę od Boga działalność ewangelizacyjna musi zostać „potwierdzona” cudami. Nie znam żadnego biblijnego tekstu poświadczającego takie stanowisko, ale rodzi się tu istotne pytanie: czy każdy cud pochodzi od Boga?

Owszem, Pismo Święte ukazuje świat, gdzie cuda są realne. Zwłaszcza ziemską służbę Chrystusa wypełniały zjawiska nadprzyrodzone, które pomogły przekonać wielu ludzi, że jest Mesjaszem.

Diabeł wszakże również jest bardzo realny i również potrafi czynić cuda. Bądź co bądź to upadły anioł, nadprzyrodzona istota wyposażona w wielką moc. Pierwszego udokumentowanego w Piśmie Świętym cudu dokonał szatan w ogrodzie Eden. Ewę musiał naprawdę zaskoczyć widok gadającego węża. Ten jednak okazał się Lucyferem, który aby ją zwieść, posłużył się „cudem” władającego ludzką mową węża.

Oto, jak opisuje go Księga Apokalipsy: „I został strącony wielki Smok, wąż starodawny, który się zwie diabeł i szatan, zwodzący całą zamieszkałą ziemię; został strącony na ziemię, a z nim strąceni zostali jego aniołowie” (Ap 12,9).

Kluczowe słowo w powyższym tekście to zwodzić. Szatan zwodzi całą zamieszkałą ziemię, m.in. cudami. Sam Jezus dał wyraźnie do zrozumienia, że w czasach ostatecznych zjawiska nadprzyrodzone zwiodą na manowce miliony ludzi: „Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy, i działać będą znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych” (Mt 24,24).

Księga Apokalipsy przedstawia także złą potęgę z czasów końca i towarzyszące jej nadprzyrodzone znaki. W drugiej części 13 rozdziału widzimy wyglądające niewinnie zwierzę [w Biblii Tysiąclecia Bestię – przyp. tłum.] z „dwoma rogami podobnymi do rogów Baranka”. Niemniej „mówiło jak Smok”, symbolizujący szatana. Dalej czytamy, że czyniło wielkie znaki, tak iż na jego rozkaz ogień zstępował z nieba na ziemię na oczach ludzi i znakami tymi zwodziło mieszkańców ziemi (zob. ww. 11-14).

Chociaż nie wiadomo, jak dokładnie znaki się pojawią, jedno jest pewne: Szatan to zła istota nadprzyrodzona o zdolnościach czynienia rzeczy odbieranych przez nas jako nadnaturalne. Nie są fałszywymi cudami przez to, jakoby były zwykłymi sztuczkami prestidigitatorskimi (choć w niektórych przypadkach i tak może być), lecz przez to, że diabeł wykorzystuje je do zwiedzenia ludzi.

Także apostoł Paweł ostrzegał, że przy samym końcu czasów Lucyfer będzie działać, dokonując zwodniczych cudów za pomocą ludzkich pośredników. „Pojawieniu się jego – pisał – towarzyszyć będzie działanie szatana, z całą mocą, wśród znaków i fałszywych cudów […] z wszelkim zwodzeniem ku nieprawości tych, którzy idą na zagładę” (2 Tes 2,9-10).

Czyż Bóg mógł to ująć jeszcze jaśniej? Cuda niekoniecznie pochodzą od niego! Wszystko to powinno nas skłonić do ostrożnej oceny każdego wydarzenia sprawiającego wrażenie nadprzyrodzonego, tak abyśmy ustalili, po czyjej stronie znajduje się cudotwórca.

Badajcie duchy

Zachodzi więc ważne pytanie: Jak zorientować się, czy cud pochodzi naprawdę od Boga, czy też od tej drugiej strony? Mam dobrą wiadomość: jeśli poddajemy nasze serca Bogu i gorliwie dążymy zarówno do poznania jego woli, jak i do jej pełnienia, nie musimy ulec zwiedzeniu. W Piśmie Świętym czytamy: „Umiłowani, nie każdemu duchowi dowierzajcie, ale badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków pojawiło się na świecie” (1 J 4,1). Tylko jak się te duchy bada gwoli określenia, czy są od Boga, czy też od Złego?

Najlepszy sposób to porównać nauki cudotwórcy z biblijnymi. Jeśli z nimi nie harmonizują, zalecam wielką ostrożność przy uznaniu cudu za autentycznie pochodzący od Boga.

Warto też zadać sobie pytanie, czy cud skłania cię do służenia Jezusowi jako Panu i Zbawcy, na którego sprawiedliwość zdajesz się całkowicie jako na jedyne źródło zbawienia. Czy prowadzi cię do życia w wierze i posłuszeństwie, wedle zaleceń Słowa Bożego? Jeśli nie, czym prędzej bierz nogi za pas i czmychaj przed takim cudem i jego autorem.

Wreszcie, w Księdze Apokalipsy czytamy, że członkowie ludu Bożego czasów końca „strzegą przykazań Boga i wiary Jezusa” (Ap 14,12). Jeśli zdarza się coś o znamionach cudu, ale nie prowadzi cię w tym kierunku, może być to jeden z fałszywych cudów szatana.

Jedyny prawdziwy miernik to Biblia. Za jej pomocą należy badać wszelkie przeżycia, zwłaszcza związane ze sferą nadprzyrodzoną. Izajasz przeszło 2800 lat temu przedstawił tę zasadę, która do dziś nie straciła nic na ważności: „Do zakonu [prawa] raczej i do świadectwa; ale jeśli nie chcą, niechże mówią według słowa tego, w którem niemasz żadnej zorzy” (Iz 8,20 Biblia gdańska).


© Clifford Goldstein, Signs of the Times, 8/2009.
Tłum. Paweł Kamiński dla www.adwentysci.waw.pl.


* Jeśli nie zaznaczono inaczej, wszystkie biblijne cytaty pochodzą z Biblii Tysiąclecia, wyd. V.





Dodaj swój komentarz...


MEDIA







REKLAMA




REKLAMA




ADRA DLA DZIECI




(c) 2006-2009 Adventist Warsaw Media Group - Niniejszy serwis jest niedochodową i wolontaryjną działalnością członków zboru Warszawa-Centrum.